Koniec konsolidacji na Bitcoinie, niedźwiedzie wygrywają. Startup w Szwajcarii uzyskał zgodę na wprowadzenie funduszy ETF na kryptowalutach. Fork forka, czyli rozłam Bitcoin Cash.

 

Okres konsolidacji na Bitcoinie trwał od marca tego roku aż do środy (14.11) minionego tygodnia. W ostatnim wpisie pisałem o możliwym scenariuszu, który właśnie się spełnił. Niedźwiedzie wygrały z bykami i przecięły mocne wsparcie na poziomie 5750$. Spadki zaczęły się ze środy na czwartek z poziomu 6500$, aktualna cena to okolice 4600$.

 

To jest ta sama grafika, która była widoczna we wcześniejszym poście, lecz została nieco zaktualizowana. Ten wpis jest kontynuacją poprzedniego, dlatego jeśli nie czytasz na bieżąco, to polecam zacząć. Wyznaczyłem sobie 3 targety do zakupów długoterminowych w kolorze seledynowym: 4900$, 4000$ i 3200$, które oznaczały strefę zakupu. Jak widać na załączonym obrazku, poziom 4900$ nie jest już w kolorze seledynowym, czyli nie kwalifikuje się do tej strefy. Dlaczego?

Spójrz na ten wykres.

W 93 dni Bitcoin wzrósł o 572%, a w 338 stracił 78%. Witamy w świecie kryptowalut, po kosmicznych i szybkich wzrostach mamy wolniejsze, a także gwałtowne spadki, które przeważnie trwają dłużej niż wzrosty. Wczoraj wieczorem zacząłem analizować sytuację i miałem dokończyć dzisiaj rano, ale Bitcoin nie śpi 😉 . Mianowicie miałem poinformować o tym, że przesuwam target z 4900$ o jeden w dół, jeśli chodzi o moje zakupy na długi termin. Wiem, że jest już po fakcie, ale tak czy siak moja decyzja została poparta m.in. tym, że powoli następuje upadek wielu kopalń, firm czy startup-ów związanych z kryptowalutami. To wszystko jeszcze bardziej pociągnie rynek w dół, dlatego do końca roku nie widzę szans na większe odbicie. Wydobycie staje się nierentowne, przeciętne projekty zaczynają upadać, a na rynku przetrwają najsilniejsi. Mój plan jest bardzo prosty, większością kapitału czekam na cenę 3200$ i pakuje się na tyle, ile to jest możliwe. Magiczna kula podpowiada mi, że jesień 2019 będzie powtórzeniem tej z 2017 roku, nie zostało nic oprócz uzbrojenia się w cierpliwość.

Startup Amun AG w Szwajcarii ze zgodą na ETF-y

Podczas gdy w Stanach SEC odrzuca kolejne wnioski ETF, jeden z alpejskich krajów wprowadza jako pierwszy na świecie fundusze ETF na 5 kryptowalutach (Bitcoin, XRP, Ethereum, Bitcoin Cash i Litecoin). W zasadzie fundusz nazywa się ETP, czyli „Exchange Trade Product”, który spełnia wymogi do określania go jako „Exchange Trade Fund”. Handel dzięki platformie Amun Crypto ETP rozpocznie się od następnego tygodnia na największej giełdzie w Szwajcarii, którą jest Six Swiss. Tak na marginesie jest to czwarta giełda pod względem wartości aktywów w Europie.

Źródło: https://www.financemagnates.com/cryptocurrency/

Fork forka, czyli rozłam Bitcoin Cash

Od czasu do czasu deweloperzy kryptowalut przeprowadzają aktualizacje protokołów sieci. Tak jak miało to miejsc w Bitcoinie, gdzie nastąpił rozłam sieci podczas takiej aktualizacji i powstał Bitcoina Cash (BCH), tak teraz w samym BCH nastąpił rozłam z powodu niezgodności górników. W skutek tego powstała nowa kryptowaluta Bitcoin Cash SV. Nie miała ona zbyt dużego poparcia, stąd też uplasowała się w okolicach 1500 miejsca w rankingu kryptowalut.

Rozłam sieci „Hard Fork” powoduje dodanie nowo powstałej kryptowaluty do portfeli posiadaczy tej, na której przeprowadzana jest aktualizacja. Darmowa kasa zawsze przyciąga chętnych, a to z kolei wpływa na kurs notowania, lecz pytanie czy warto?

Kurs do 7 listopada był wyższy aż o 50% niż na początku, lecz chwilę po tym zaczął spadać do poziomów, od których zaczął wzrosty. Tak to właśnie jest jak rybka złapie haczyk (czytaj kupi na górce). 15 listopada po rozłamie Bitcoin Casha nie był już nikomu potrzebny więc zaczęto się go masowo pozbywać. Do tego doszła bessa na rynku, która doprowadziła do sporego spadku na BCH.

 

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *